Obudziłam sie rano z dziwnym samopoczuciem,poza tym coś mnie kuło w język oraz warge.Spojrzałam w lustro i krzyknełam.Miałam nie tylko dziurawy język ale także kły!Kły!A pozatym byłam cała we krwi.Nagle zawołała mnie moja mama na śniadanie.Umyłam sie szyko i zeszłam na dół.
. . .
Przyjechała policja z karetką pogotowia.Lekarze stwierdziłi zgon.Przyczyny niepodali,ale ja i tak wiedziałam czemu nieżyją.
. . .
Następnego dnia przyszedł list.Odziwo do mnie.Poszłam do pokoju.Otworzyłam kopertę i zaczełam czytać.Byłam wstrząśnięta.Zostałam wezwana do sądu oskarżona za podwójne zabójstwo.Szybko poszła, po... czytaj więcej
Serce zaczeło bić mi mocniej.Właśnie w tej chwili wrócił sąd z narady.I znów się zaczeło:
-Sąd skazał Melindę Hajk(czyli mnie)na...2,5roku w poprawczaku.
Właśnie w tej chwili wszystko zaczeło wirować a sama zemdlałam.
. . .
Obudziłam się...cała we krwi(dla mnie to nie nowość)a wszyscy wokół nie żyli.Wstanełam i... czytaj więcej
Obudziłam się rano w złym nastroju.Czułam że niemogę tu zostać,muszę dalej szukać,szukać odpowiedzi na wszystkie moje pytania...Rozejrzałam się w około nigdzie niebyło tego...jakmu tam...Tram!Właśnie!Trama zauważyłam tylko śpiącego obok Maka i pomyślałam że znowu poszli na polowanie.Niewiedziałam jednak że niewrócą...czytaj więcej
hm...może ujrzałam to niejest tak dobre słowo.Więc poczułam coś strasznego.Poczułam głód.Podeszłam po omacku do lodówki.Zapaliłam światło i otworzyłam ją.W środku było kilka rzeczy które wcale nie przypominały jedzenia.Mrucząc coś pod nosem poszłam spać.Ale nie mogłam zasnąć,zbyt byłam głodna.Nagle na parapet okna wskoczył kot z którym wcześniej... czytaj więcej
Nie mam zamiaru być bohaterką - pomyślałam. To była prawda. Co mnie obchodzą obcy ludzie? Nic. A inne istoty? Nic. Tylko sumienie mnie gryzło więc rzuciłam:
-Widziałam ją...- tak od niechcenia
Kobieta spiorunowała mnie wzrokiem i złapała za ramiona:
-Widziałaś?! Czyli, że ty też...
-Co? Jestem walnięta? To już wiem
-Nie... - puściła mnie -... czytaj więcej
Ciemność. Głucha cisza. Tylko ja i moja podświadomość coś tu działają. Nie mogę patrzeć na to. Na śmierć. Uciekam. Biegnę ale stoję w miejscu. Boję się. Naprawdę się go boję. Boję się Emry'ego...
Doszłam do tego bardzo szybko zanim Aurelia nie zatrzymała tego. Wystarczyła sekunda a straciłam całą pewność siebie. Cały uśmiech, radość...
-Kim... czytaj więcej
Gdy tylko niebezpieczeństwo minęło od razu zalałam Marcella gradem pytań: -Marcello jak? Nie wyczuł nas? Nie widział? Poszedł po resztę? Marcello tylko wzdrygnął ramionami: -A nie możemy do tego wrócić później? - spytał -Nie -Ok. Mogę być niewidzialnym - rzucił Zatkało mnie. Niewidzilnym? I dopiero teraz mi to mówi??? -To czemu od razu nie weszliśmy