|
|
Rozdział III Prawda zawsze wyjdzie na jaw...
Serce zaczeło bić mi mocniej.Właśnie w tej chwili wrócił sąd z narady.I znów się zaczeło:
-Sąd skazał Melindę Hajk(czyli mnie)na...2,5roku w poprawczaku.
Właśnie w tej chwili wszystko zaczeło wirować a sama zemdlałam.
. . .
Obudziłam się...cała we krwi(dla mnie to nie nowość)a wszyscy wokół nie żyli.Wstanełam i wybiegłam z sali.Pobiegłam do domu,by domagać się wyjaśnień.
-Mamo!Tato!-zawowałam.Nikt nie odpowiedział.Weszłam do kuchni i zobaczyłam Naomi:
-Naomi,gdzie są rodzice?-zapytałam:
-Twoi czy moi?-zapytała Naomi:
-Jak to?
-Jesteś adoptowana.Niewiedziałaś o tym?
-Nie.
-To teraz wiesz,czemu jesteś we krwi?
-Ja...nie wiem.
-Zabiłaś ich,zabiłaś moich rodziców.
-Nieprawda!
-Wynoś sie stąd zanim zadzwonie na policje!Słyszałaś?
I spakowałam rzeczy.Teraz jestem w lesie i szukam jakiegoś schronienia.
. . .
Znalazłam schronienie w jakimś opuszczonym domu...ale postanowiłam jednak wejść na wzgórze i zobaczyć gdzie jestem.Weszłama tam rozległy krajobraz...żadnej żywej duszy...Nagle zauważyłam że coś sie w oddali porusza...i nagle straciłam równowagę i spadłam w przepaść...znalazłam sie w jaskini.Wszędzie były kości.Ludzkie!Nagle usłyszałam szepty:
-I co z nią zrobimy?-zapytał jeden
-Niewiem.-odpowiedział drugi.
-Zjedzmy ją!-zaproponował trzeci.
-Zabijmy!-zaproponował czwarty.
Nie mając dużo sił,stanełam i powiedziałam:
-Słuchajcie wszyscy!Wy...wy...wy miernoty sama wyjde.
Kórcze dużo to niepomogło.Chcieli sie na mia rzucić więc przywaliłam im czymś co wyglądało jak kość ludzka.W końcu wyszłam ale złapał mnie strażnik i przywalił czymś.Wiem tyle że było ciężkie i twarde.
Gdy otworzyłam oczy przestraszyli się żę znów ich walne czy coś takiego...Wtedy zapytałam:
-Gdzie ja jestem?
-W jaskini.-odpowiedział czyjś głos
-Ale gdzie?
-W magicznym świecie.-odpowiedział
-Jak to?Jak tu sie dostałam?
-Strażniczka cie przepuściła-odpowiedział następny.
-Dobara,dobra...najpierw sie przedstawcie.
-Jesteśmy Vendalami.
-Ale macie jakieś imię,co?
-Jam jest Tram,przwódca-odpowiedział chyba ten który mnie walną.
-A ile was jest?-zapytałam
-27.
-A ty jak sie nazywasz?-zapytałam tego który siedział obok mnie
-Pane.-odpowiedział.
-Co to za imiona?-pomyślałam.
-A ty to kto?-zapytałam niewiem nawet którego.Chyba tego chudego.
-Kinas-odpowiedział
-A ty to...-zapytałam się najprzystojniejszego:
-Jestem Mak.
Nagle zorientowałam się że to ludzie,więc zapytałam:
-Jesteście ludzmi?
-A czy ty jesteś?-zapytał Tram
-Ja?Tak...-odpowiedziałam i dodałam po cichu-chyba.
-Nie jesteś człowiekiem gdyś ludzue niemają tu wstępu.
-Jak to?
-Strażniczka cie przepuściła więc nie jesteś człowiekiem.A sądząc po kłach jesteś wampirem.
-0 mój boże...-powiedziałam i zemdlałam.
. . .
Otworzyłam oczy rankiem i zapytałam Kinasa:
-Gdzie są wszyscy Pane?
-Jestem Kinas.-odpowiedział i dodał:-polują.
-To czemu z nimi nie poszłeś-zapytałam
-A kto by się tobą zajął?-odpowiedział.
-Sama umiem o siebie zadbać!-warknełam i dodałam:
-Idę zapoznać sie z terenem!Narkas!-i poszłam.
-Narkas?-zapytał Kinas.
. . .
Gdy wszyscy wrócili(łącznie ze mną)zapytałam się Trama:
-Tram,czemu są tu kości ludzkie?
-A myślisz że mamy umrzeć zgłodu?-zapytał
-To znaczy że wy...-i wtedy wszystko zrozumniałam.
To oni zabili policjantów wszystkich na sali i...:
-A jadacie krowy?-zapytałam
-Nie,niejemy zwierząt.Wtedy nic nie rozumniałam.Kto zabił w taki razie krowy(patrz:rozdział I)?
wampirka 31/08/2006 15:51:47 [Powrót] Komentuj
niezły blogs!kiedy now?zapraszam do siebie oczywięcie niemusisz tam wiejść to wolny kraj...ale wolałabym żebyś weszła!
dziewczynka 12/10/2006 15:48:40
| brak www IP: 87.105.18.18
hej! co tak dlugo nie piszesz notki he? ja teraz se siedze w moskwie i czeka i czekam i jakos nie ma, kobieto wez ty cos napisz!
alex 9/10/2006 15:45:44
| brak www IP: 212.24.44.247
nie zły blogs!będę wpadać częściej!nara!
malwi 9/10/2006 09:33:15
| brak www IP: 84.40.172.32
eloo!siemka!nie zła nota u mnie now!
red-bull 9/10/2006 09:32:32
| brak www IP: 84.40.172.32
siemasz!długo tu niewpadałam ale nocia nieżła.(swoją drogą:co to za głupie imiona...)
the-best 9/10/2006 09:31:39
| brak www IP: 84.40.172.32
siemasz!długo tu niewpadałam ale nocia nieżła.(swoją drogą:co to za głupie imiona...)
the-best-freinds 9/10/2006 09:30:36
| brak www IP: 84.40.172.32
Widze, że zmieniłaś szablon =) no i nocia też fajna. Że też ona się nie zorientowała, że jest wampirem... Ok musze spadać narka :*
Marta 7/09/2006 07:58:58
| brak www IP: 83.21.144.253
ooo widze że zmieniłaś szabon, fajny u mnie new
alex 6/09/2006 21:22:31
| brak www IP: 213.238.84.212
wiem że ci już komentowałam ale pamiętaj że wampiry nie mogą mieć dzieci. u mnie new
alex 2/09/2006 16:39:08
| brak www IP: 213.238.88.26
hej nareszcie nowy dział, tylko masz za dużo powtórzeń np. cały czas powtarzasz "i" ablo w jednym zdaniu masz chyba 2 razy "nagle" a tak poza tym to spoko czekam na kolejny dział
alex 1/09/2006 11:08:41
| brak www IP: 213.238.88.26
|
|
|
|
|